Kategoria: kącik indyka

  • 4. Polecenie na weekend: Slay The Spire 2

    4. Polecenie na weekend: Slay The Spire 2

    Na ten weekend polecam świeżo wydany w early access

    Slay The Spire 2

    Wczoraj wydana kontynuacja serii Slay The Spire została przytłaczająco pozytywnie przyjęta przez graczy. Ten karciany prekursor raz jeszcze próbuje postawić swój znak w kategorii rougelike deckbuilders.

    W skrócie druga część na 5h czasu grania wydaję się mocno jak pierwsza cześć z usprawnionymi mechanikami, kartami i grafiką. Ogólnie jest to więcej tego samego i jeśli miałeś do czynienia z poprzednią grą nie powinno cię za dużo zaskoczyć pod względem jak się gra w tą grę.

    Dla tych co nie mieli przyjemności zagrać w pierwszą część by przybliżyć wam grę polega ona głównie na walce za pomocą kart. Postać startuje ze swoją startową talią do której możesz pozyskać dodatkowe karty za wygrane walki, przypadkowe zdarzenia czy kupić od handlarza spotkanego na drodze z których próbujesz utworzyć grywalną talie dobierając odpowiednie karty, gdyż nie jesteś w stanie wyrzucić z tali kart za darmo. Gra oferuję możliwe do zbudowania podczas rozgrywki różne strategie zależne od wybranej klasy i przeróżne artefakty wspomagające które na różne sposoby wspomagają nas w walce. Buduj potężne talie, wygrywaj z bossami wespnij się na szczyt wierzy lub zostań pokonany w drodze, gdyż twoja talia niewypala nie ważne jak zakończysz rozgrywkę na koniec i powita cię ekran odblokowanych nowości będącymi to artefakty, przedmioty użytkowe czy karty które będziesz mógł znaleźć w następnej próbie.

    Z nowości gra obecnie oferuję dwie nowe klasy Regent i Necrobinder.

    Regent posiada dwa różnie źródła many w odróżnieniu od innych postaci. „Stars” będące drugi źródłem energii nie odnawia się co turę, a zdobywa się poprzez użycie kart generujących tą nową energią, lecz nie znika ona między turami i można ją akumulować.

    Necrobinder co turę przywoływuje szkieletową rękę której życie rośnie z każdym kolejnym przywołaniem i działa jak drugi pasek życia biorąc obrażenia przed nami. Niestety przywołaniec nie walczy automatycznie nowa postać posiada karty których musimy użyć do zaatakowania nim niektóre zyskujące na tym że nasz przywołaniec posiada duże ilości życia.

    Z powracających postaci obecnie mamy do wyboru Ironclad, Silent i Defect.

    Z nowszych mechanik jakie zostały dodane to możliwe wzmacnianie kart różnymi nowymi efektami które mogą lekko polepszyć działanie kart. Nowe zdarzenia do napotkania na trasie, wrogowie, elity i bosy które nie dadzą ci wytchnąć. A to wszystko obłożone w nowej oprawie graficznej prezentuje się niesamowicie.

    Do wyboru tera także mamy tryb wieloosobowy do 4 graczy który jest świetną zabawą i wydaję się przemyślanie zrobiony. Każdy gracz może wykonywać swoje ruchy bez względu na innych co świetnie zaoszczędza na czasie wykonywania tur. Więc jeśli szukasz czegoś na weekend ze znajomymi lub by zrelaksować się samemu to polecam serdecznie.

  • Definitely Not Fried Chicken – Kącik Indyka

    Definitely Not Fried Chicken – Kącik Indyka

    Gra Definitely Not Fried Chicken to symulator prowadzenia i zarządzania biznesem. W grze prowadzimy biznes narkotykowy pod przykrywką legalnych firm.

    Grę charakteryzuje humorystyczny klimat, z nawiązaniami do różnych dzieł kultury i marek, zwłaszcza do Breaking Bad. Mamy duże możliwości prowadzenia firm – możemy prowadzić pralnie, restauracje, fast foody (kurczaki w panierce), pączkarnie (amerykańskie z donutami), kasyno czy też bar. Jednak samo prowadzenie takich firm nie przynosi zbyt dużych korzyści, więc wspomagamy się narkotykowym biznesem.

    W lokalach (firmach, które prowadzimy) sprzedawane są towary, które produkujemy w fabrykach. To właśnie te towary są głównym źródłem dochodu naszej firmy.

    Interfejs w grze jest mało czytelny i trzeba trochę się nagłówkować, aby zrozumieć, co do czego służy, ale gdy już się to opanuje, gra zaczyna być przyjemna.

    Ciekawym problemem jest to, że gra potrafi długo się ładować gdy uruchamia się nową gre.

    W grze naszymi głównymi antagonistami są Chef i Szef policji, którzy nasyłają na naszą „fabrykę dobroci” swoich ludzi. Często taki atak kończy się zniszczonym sprzętem i stratami w zasobach ludzkich.

    Gra działa poprawnie, ale ma wady w postaci średniego interfejsu. Rozgrywka czasem wygląda w ten sposób, że zostawiamy ją uruchomioną i ustawiamy dostawców tak, aby mogli dostarczać towar do docelowych miejsc, takich jak firmy lub specjalne lokacje, np. szkoła, gdzie otrzymujemy punkty do wydania na różne technologie. Technologie te obejmują nowe sprzęty do firm i fabryk, samochody oraz wyposażenie dla pracowników. Jednak gdy zostawi się tak gre bez nadzoru może okazać się, że nasi antagoniści napadli na naszą firme i pozabijali pracowników i uszkodzili sprzęt.

    W grze można dostrzec inspiracje serialem Breaking Bad oraz podobnymi produkcjami, a także nawiązania do znanej franczyzy fast food, której nazwa zaczyna się na K, a kończy na FC. Tytuł jest skierowany do osób, które lubią gry ekonomiczne i symulatory zarządzania oraz marzą o zbudowaniu własnego imperium – niczym te znane z Albuquerque.

  • 2. Polecenie na weekend: Slice & Dice

    2. Polecenie na weekend: Slice & Dice

    W tym tygodniu jeśli szukasz czegoś prostego mechanicznie, lecz będące wyzwaniem na weekend polecam

    Slice & Dice

    Jest to typowy rougelike w którym masz kontrole nad 5 postaciami i walczysz turowo z potworami, lecz twoje ataki są wybierane na podstawie sześciostronnej kości. Twój cel to przetrwać 20 walk i zwyciężyć z ostatnim bossem . Brzmi prosto, lecz jedna przegrana walka i musisz zaczynać od zera.

    Głównym elementem gry jest walka w której przeciwnik jako pierwszy rzuca kostkami i deklaruje ataki po czym jest twoja tura by rzucić kośćmi z których można wybrać lub ponownie rzucić kośćmi które wylosowały nieoptymalne umiejętności co może pomóc jak i zaszkodzić więc muśmy być pewni że ponowny rzut jest odpowiednią opcją niż możliwe wyrzucenie niczego.

    Co wygraną walkę będziesz mieć możliwość wyboru nowej klasy będącej ulepszeniem dla jednego ze swoich bohaterów co zmienia jego kostkę, a z tym jego umiejętności jakie mogą się wylosować podczas twojej tury lub jeden z dwóch przedmiotów które mogą zmienić umiejętność na twojej kostce, całkowicie ich działanie, czy też najzwyczajniej zwiększyć statystyki już posiadanych umiejętności.

    Slice & Dice potrafi naprawdę wciągnąć i pójdzie że na każdym komputerze i waży tyle co nic w dzisiejszych czasach. Posiada ona nawet porty na telefony więc dla tych co lubią w takie gry grać wygodnie na telefonach lub w podróży zachęcam do obczajenia dema.

  • 1. Polecenie na weekend: Cosmotter

    1. Polecenie na weekend: Cosmotter

    Jeśli szukasz gierki na weekend i nie wiesz w co zagrać mamy tytuł dla ciebie do sprawdzenia.

    Cosmoteer: Starship Architect & Commander

    Jest to gra na temat przemierzania kosmosu i zarabiani pieniędzy by następnie w pełni ulepszyć i rozbudować swój statek by być w stanie przemierzać groźniejsze strefy w celu zdobywania surowców lub polowaniu na nagrody za zniszczenie wrogich statków co można robić samemu lub coop-ie do ośmiu graczy.

    Gra oferuję tryb kariery w którym wybierasz jeden z czterech startowych modeli lub możesz załadować gotowy projekt statku jeśli mieści się on w startowym budżecie. By zacząć z dowolnym statkiem możesz ustawić ekonomię na darmowe budowanie wybrać statek i po rozpoczęciu gry zmienić poziom trudności ekonomii.

    Do wyboru też jest tryb kreatywny i bawić się główną atrakcją tej gry jaką jest budowanie przeróżnych statków.

    Hunger
    Możliwości jest wiele

    Cosmoteer oferuję szeroką swobodę w budowaniu statku więc eksperymentuj i buduj statek dla swoich potrzeb. Tylko pamiętaj o częstych zapisach gry walki mogą szybko skończyć się na twoją niekorzyść niszcząc cały twój statek.

    Jest to świetna gra by zagłębić się na weekend jak planujesz się zrelaksować przy czymś nowym. Więc jak tolerujesz early access i szukasz czegoś nowego w gatunku sci-fi polecam.

  • Hytale – Minecraft 2

    Hytale – Minecraft 2

    Hytale nowa gra sanbox wydana przez brytyjskie studio Hypixel Studios która po 11 latach w produkcji i po turbulentnych czasach po przejęciu i anulacji przez Riot Games wreszcie została wypuszczona w early access po tym jak orginalny kreator Simon Collins-Laflamme odkupił prawa do gry i wznowił nad nią prace.

    W skrócie gra mocno przypomina mocno modowanego Minecrafta, lecz grając czuje jak bym grał w Action RPG z funkcjonalnością Minecrafta. Pierwsze godziny rozrywki są bardzo zbliżone do każdego blokowego sandboxa, zbieramy drzewo budujemy kwadrat i zaczynamy zdobywać pierwsze narzędzia i budować stoły rzemieślnicze. Dopiero kiedy zaczynamy się oddalać od bezpiecznego zakątka naszej bazy i zaczynamy odkrywać mapę i walczyć z mobami można wyczuć trochę indywidualizmu Hytale. Walka i eksploracja wydają się na razie największym udoskonaleniem w porównaniu do Minecrafa, gdyż nawet w najbardziej modowanym serwerze walka zawsze pozostawia wiele do życzenia. Hytale posiada także sporo bazowych funkcji które poprawiają rozgrywkę samo to że stoły do tworzenia rzeczy są w stanie użyć rzeczy ze skrzyń zaoszczędza mi szukania w moim chaosie skrzynek gdzie schowałem potrzebne materiały na nowy miecz. Gra posiada solidną podstawę gry będącej w early access, a cenowo wychodzi na polskie 92zł więc jak szukacie czegoś nowego lub szukacie alternatywy od bazowego Minecrafta Hytale na pewno jest w stanie zapełnić tą dziurę.