Extractions shooter – Niszowa ciekawostka czy rozwijający się gatunek?

WSTĘP

Choć zarówno mod, jak i wersja standalone dawno mają za sobą swój złoty okres, iskry, które wtedy rozbłysły, wciąż podpalają kolejne gatunki.

Extractions shooter – Niszowa ciekawostka czy rozwijający się gatunek?

Minęło już ponad 10 lat od kiedy pojawił się słynny mod do Army 2 zwany DayZ i chociaż sam mod i wersja standalone mają już swoje najlepsze lata za sobą nadal widać iskry które po sobie zostawiła. Jedną z ewolucji gatunku survival jest właśnie extraction shooter które charakteryzują się elementami PvPvE. Rozgrywka zazwyczaj polega na załadowanie się na jedną z instancji wybranego trybu lub mapy, jak najszybszego osiągnięcia celu będącym to zadanie, loot czy PvP, a następnie ucieczka za pomocą jednym z punktów ekstrakcji, gdyż śmierć zazwyczaj wiąże się z utratą wszystkich rzeczy jakie obecnie znajdują się na naszej postaci.

Najbardziej kompletnym doświadczeniem extraction shootera obecnie jest Escape from Tarkov w którym wcielamy się w rolę PMC jednej z frakcji USEC lub BEAR który przetrwał wstępną fazę konfliktu w mieście zwanym „Tarkov”. Gra klasyfikuję się jako „Hardcore realistic online RPG FPS”, lecz jak te elementy się łączą każdy ma swoją opinie. Uważam że nie ma obecnie drugiej takiej gry jak EFT na rynku gier, asortyment broni i ich możliwe modyfikacje zadowolą każdego zapaleńca broni palnej, a zbieranie przedmiotów i PvP potrafią być satysfakcjonujące tym bardziej w początkowym czasie „Wipe-u” kiedy to każdy zaczyna ponownie od zera. Niestety Tarkov ma poważny problem z progiem wejścia, gdyż duża część mechanik nie jest tłumaczona w grze i trzeba posiłkować się zewnętrznymi stronami o prawie wszystko od questów, map i punktów ekstrakcji, aż po wartości obrażeń naboi co strasznie przerzedza nowych graczy tym bardziej jak nie mają nikogo kto jest im w stanie to wytłumaczyć. Dodatkowo na dzień pisania tego artykułu gra jest nękana przez cheatrów i złe kierownictwo developerów przez co traci przychylność weteranów, a sam też nie jestem w stanie polecić tej gry w obecnym stanie.

A skora mowa o cheaterach w tym gatunku potrafią być oni kluczową przyczyną upadku gry, gdyż straty jakie wykonują na graczach mogą być ekstremalne. Nikt nie lubi tracić swojego czasu i drogich przedmiotów które może nawet i po raz pierwszy wzięli ze sobą do walki tylko po to by je stracić w sekundę przez kogoś kto nie gra fair. Takie nieszczęście przytrafiło się grze The Cycle Frontier które po długim czasie przegrało walkę i straciło duży odsetek graczy przez co postanowili zamknąć serwery.

Kolejną grą która podniosła rękawice by spróbować swoich sił w tej kategorii jest Marauders który próbuje być usprawnionym Tarkovem w kosmosie. Gra mechanicznie próbuje przypominać uproszczone EFT dodając od siebie walki w statkach kosmicznych i możliwości abordażu. Gra sama w sobie jest ciekawa, lecz nie utrzymała graczy przy sobie i obecnie gra w nią do 300 graczy poprzez Steam.

Stworzenie kompetytywnego extraction shootera nie jest łatwe póki standardem jest EFT, a pula graczy zainteresowanych nie wydaje się na tyle duża by jakiś większy deweloper zainteresował się w pełni tym gatunkiem. Lepiej radzą sobie gry które natomiast zamiast próbować kopiować Escape from Tarkov wyciągają tylko jej najlepsze części. Coraz to więcej gier nawet single-player próbuje wypełnić niższe, lub jak Dark and Darker przekształca ją w coś nowego.

Stąd uważam extraction shootery w obecnej formie jako niszowym gatunek skupionym w okręgu jednego tytułu, lecz mechaniki w nim wykorzystywane zaczynają być inspiracją dla coraz to nowszych unikalnych tytułów.

GL!CZ

Wsparcie:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Podziel się z innymi!