Tag: potwory

  • Remnant: From the Ashes – postapokaliptyczny soulslike shooter

    Remnant: From the Ashes – postapokaliptyczny soulslike shooter

    Remnant: From the Ashes to soulslike’owy shooter, który wyszedł w 2019 roku. Za tytuł odpowiada amerykańskie studio Gunfire Games. Choć połączenie strzelanki z soulslikiem nie robi dziś wielkiego wrażenia w tamtym okresie był prekursorem tej mieszanki. Oczywiście ważnym elementem gry jest również generowanie proceduralne, które można spotkać najczęściej w gatunku rouglike. Dzięki tej mechanice kolejne przejścia mogą oferować różne mapy, bossów i wydarzenia.

    Poniżej ta sama pierwsza lokacja, ale trzy różne rozgrywki:

    W Remnant można grać samemu i z innymi. Obcymi i znajomymi. Maksymalnie podczas jednej sesji może być 3 graczy.  Jednakże osobiście ograłem ten tyłuł z jednym towarzyszem i pod tym kątem będę go oceniać najbardziej. Jeśli ktoś wcześniej miał styczność z grami soulslike, szybko odnajdzie się w tym świecie, ponieważ gra czerpie pełnymi garściami z serii Dark Souls (tak, patrzę na ciebie Ixillis).

    Poniżej gameplay:

    Fabuła jest dość prosta i polega na tym aby znaleźć Forda.

    Alert Dadjoke!!! Oczywiście nie chodzi o samochód lecz o osobe.

    Pomiajac płytką fabułę, która jedyni służy jako tło do eksploracji świata, dlatego skupmy się na gameplayu.

    Gra osadzona jest w mrocznym, postapokaliptycznym świacie, który opanowany jest przez demoniczne i tajemnicze rasy. Więc szykujcie się na to, że spotkacie wiele groźnych i niepowtarzalnych przeciwników. Klimat jest ciężki i momentami przytłaczający, a zrujnowane lokacje dobrze oddają upadek cywilizacji ludzi.

    Odpowiednikiem ognisk z Dark Souls są tutaj Kamienie Świata, czyli checkpointy. Występują dwa typy: mniejsze, które służą do odpoczynku i powrotu do bazy Ward 13 (Jednak gdy aktywujemy inny checkpoint już do tamtego miejsca nie wrócimy za pomocą teleportu), oraz duże, umożliwiające teleportację między lokacjami. Odpoczynek przy kamieniu resetuje świat. Tak jak w innych grach tego typu, podczas odpoczynku przy takim kamieniu restartuje się otoczenie czyli odradzają się stwory, również odnawiają się umiejętności bohatera, życie i amunicja.

    Amunicja jest ograniczona, ale można ją zdobyć z przeciwników lub zniszczonych obiektów. Każda broń dystansowa posiada przypisany specjalny skill, a w przypadku broni podstawowych możemy wybierać spośród dostępnych modyfikacji. Oczywiście w grze możemy modyfikować uzbrojenie i broń z apomocą zebranych materiałów podczas eksploatacji świata.

    Muzyka i dźwięk nie są nachalne, ale dobrze budują klimat, choć nie zapadają szczególnie w pamięć.

    Jako osoba czepialska muszę przyczepić się w pierwszej kolejności do poziomu trudności, gdyż dwa pierwsze są frustrujące i ciężko grywalne zwłaszcza, że potwory dają zadają duże obrażenia, a zarazem są gąbkami na naboje, a amunicja jest ograniczona. Oczywiście można kupić paczki z amunicją lub zabijać stworki i niszczyć obiekty.

    Drugim mankamentem są bossowie, którzy są nierówno zaprojektowani. Zamiast być samodzielnym zagrożeniem, często wspierani są przez fale przeciwników. Nie jest to złe rozwiązanie, ale sprawia wrażenie leniwego projektu.

    Podsumowując, Remnant: From the Ashes to dobry tytuł zarówno do grania w coopie, jak i solo. Znajdzie swoje grono odbiorców wśród fanów shooterów i soulslike’ów, z lekkim naciskiem na strzelankową część rozgrywki.

    Ja mu daje ocenę w postaci shorta (dobrze się bawiłem strzeląc przypadkowo w towarzysza):

  • Digimon World: Next Order – Dobry tytuł dla fanów Digimonów

    Digimon World: Next Order – Dobry tytuł dla fanów Digimonów

    Digimon World: Next Order to gra oparta na marce Digimon, w której wcielamy się w jedną z dwóch postaci – Shiki lub Takuto – która następnie trafia do cyfrowego świata Digimon. W grze mamy do dyspozycji dwóch towarzyszy, którzy wspólnie z nami walczą z potężnymi przeciwnikami. Naszym celem jest uratowanie świata Digimonów oraz odnalezienie drogi powrotnej do domu.

    Pod względem fabularnym gra nie różni się znacząco od innych gier ani anime z serii Digimon. Bohater trafia do cyfrowego świata i próbuje znaleźć sposób, aby się z niego wydostać. Wraz z nowo poznanymi towarzyszami przemierza cyfrowy świat, rozwiązując jego problemy i stopniowo odkrywając przyczynę całego zamieszania.

    Digimon World: Next Order jest duchową kontynuacją pierwszego Digimon World, co oznacza, że nie trzeba znać poprzedniej części, aby zrozumieć fabułę gry i dobrze się przy niej bawić.

    Gra wykorzystuje mechaniki starzenia się, chorowania oraz śmierci Digimonów, charakterystyczne dla zabawek typu Tamagotchi i innych wirtualnych zwierzątek. Wiąże się to z tym, że nasi towarzysze będą wielokrotnie odradzać się w tak zwanej formie Rookie, czyli na najniższym poziomie.

    Ewolucja Digimonów zależy od wielu czynników, takich jak wygrane i przegrane walki, stan zdrowia (choroby, waga itp.), poziom przywiązania i przyjaźni oraz zdobyte statystyki.

    W grze występuje system dnia i nocy, który wpływa na to, jakie Digimony pojawiają się na mapie.

    W grze spotykamy digimony, które dołączaja do miasta dzięki wykonaniu prostych zadań dla nich. Cyfrowe stworki po wyknaniu zadania przenoszą się do miasta i oferują różne usługi takie jak handel lub punkt medyczny. Zwiększanie liczby mieszkańców miasta jest niezbędna do dalszego postępu fabularnego.

    System walki w czasie rzeczywistym, wzbogacony o elementy wydawania poleceń, został zrealizowany poprawnie. Nie jest skomplikowany i nawet osoba, która nigdy wcześniej nie miała styczności z takim systemem, może łatwo się go nauczyć.